Piotr Poziomkowski zdobywa bramkę na 1-0
W pierwszych minutach z dobrej strony pokazali się bramkarze,
Wojtek Rocki i jego vis a vi –
Zbigniew Szydłowski. W 4 minucie ten pierwszy obronił w sytuacji sam na sam strzał
Mariusza Jakubika a w podobnej sytuacji z drugiej strony szansy nie wykorzystał
Marcin Ćwikła. W 8 minucie padła pierwsza bramka. Estoński obrońca
Kaupo Kaljustezagrał do stojącego przy słupku Piotra Poziomkowskiego, który z
najbliższej odległości pokonał Szydłowskiego. Druga bramka padła pięć
minut później, gdy gospodarze grali w przewadze. Błąd obrońcy gości,
który nie trafił w krążek wykorzystał
Przemysław Leśnicki posyłając „gumę” nad leżącym bramkarzem.
Bogusław Rąpała nokautuje Waldemara Klisiaka
Oświęcimianie na początku drugiej tercji grali cztery minuty
w przewadze. Przewagę wykorzystali dopiero na 10 sekund przed jej
końcem, podanie wzdłuż bramki
Waldemara Klisiaka na gola zamienił
Adrian Kowalówka. -
Wtedy jeszcze byliśmy w grze, strzeliliśmy kontaktowego gola ale sędzia
nie zareagował po faulu na naszym zawodniku. Po tym zaczęła się bójka,
to nie miało nic wspólnego z hokejem – mówił po meczu trener Aksam Unii,
Ales Flasar.
Zamieszanie związane z bójkami zawodników na lodzie trwało ponad 10
minut. Najpierw zaczęło się od przepychanek pod bramką a skończyło
walkami na pięści
Adriana Maciejko z
Mariuszem Obstarczykiem oraz
Marka Strzyżowskiego z
Wojciechem Stachurą. Ciosy wymieniali także Cacho, Valeczko, Rąpała a z drugiej strony Klisiak, Jakubik czy Wojtarowicz.
- Sędzia ewidentnie się pogubił. Nie wiedział komu ma nałożyć karę i za co. - nie ukrywał zdziwienia po meczu Flasar.
- To trener gości niepotrzebnie zaczął wypuszczać rezerwowych na lód do bójki i się zaczęło. - dodał
Bogusław Rąpała,
strzelec czwartego gola dla Ciarko KH. W 27 minucie po uspokojeniu się
gry, błąd popełnił Szydłowski, który przepuścił strzał z pociągnięcia
Tobiasza Bigosa z niebieskiej linii. W połowie meczu
Martin Vozdecky od połowy lodowiska jechał oko w oko z bramkarzem gości ale ten do końca skutecznie wyczekał przeciwnika.
Bramka Bogusława Rąpały na 4-1
W trzeciej tercji emocji było o wiele mniej. W 46 minucie doskonałe podanie
Vozdeckyego wykorzystał strzałem z pierwszego krążka –
Bogusław Rąpała. Unici nie mięli sposobu na dobrze dysponowanego
Wojtka Rockiego, który nie dał się pokonać gdy z bliska strzelał
Klisiak i
Mateusz Adamus.
- W każdym meczu walczymy o zwycięstwo, nie odpuszczamy. Czekają nas
jeszcze trzy spotkania w których będziemy chcieli wygrać. - dodał trener gości,
Ales Flasar.
-
Cieszy mnie coraz lepsza gra zespołu, szczególnie u siebie. Jesteśmy
dalej w grze i walczymy do końca. Dziękuję kibicom za doping, który
jest nam potrzeby. - powiedział trener Ciarko KH,
Lubimir Rohaczik. Po meczu drużyna z Oświęcimia nie pożegnała się z przeciwnikiem. Wyjątkiem był Szydłowski, który podał rękę Rockiemu.
- Nerwy wzięły górę, więc ich rozumie, tak czasem też bywa. - zakończył Rohaczik.
Ciarko KH Sanok – Aksam Unia Oświęcim 4-1 (2-0, 1-1, 1-0)
Bramki:1:0 Poziomkowski - Kaljuste -- Leśnicki (7:34)
2:0 Leśnicki (12:58, w przewadze)
2:1 A. Kowalówka - Klisiak (24:21, w przewadze)
3:1 Bigos - Kaljuste (27:22, w podwójnej przewadze)
4:1 Rąpała - Vozdecky - Czacho (45:35, w przewadze)
Ciarko KH Sanok:Rocki - Rąpała (4), Valeczko (2); Czacho (2), Milan, Vozdecky - Bigos,
Kaljuste; Leśnicki (4), Ćwikła, Poziomkowski - Cychowski, Owczarek (2);
R. Kostecki, P. Połącarz, Biały oraz Strzyżowski (5+20), Maciejko (2).
Aksam Unia Oświęcim: Szydłowski
- Gallo, A. Kowalówka; Modrzejewski (2), Jakubik (5+20), Wojtarowicz
(2) - Javin, Cinalski (2); Klisiak (4), Stachura (4+20), Buczek - T.
Połącarz, Obstarczyk (2); Sękowski, Adamus, Szewczyk.
Sędziowali: Patryk Pyrskała (Jastrzębie) – Mariusz Smura (Katowice), Jan Ryniak (Sanok).
Kary: 41 – 65 min. (w tym kary meczu dla Strzyżowskiego, Jakubika i Stachury)
Strzały: 34 - 24
Widzów: 1 200
Maciejko vs Obstarczyk Cacho vs Jakubik