Ciarko KH wygrywa z Toruniem
Informacja z dnia: 2010-01-30 01:35:52
Autor: S. Królicki
Spotkanie Ciarko KH Sanok z TKH Nesta Toruń nie był porywającym widowiskiem. Ekipa gospodarzy bez problemu pokonała "Stalowe Pierniki" 4-0. Cztery bramki to najniższy wymiar kary dla gości gdyż okazji do podwyższenia wyniku było kilkanaście.
Przez całe spotkanie sanoczanie dominowali nad zespołem z Torunia. Już
pierwsza tercja praktycznie rozstrzygnęła losy spotkania szczególnie
przy tak słabej postawie rywala. - Gra nam się ciężko, mamy wąską kadrę. Szykujemy się teraz na mecze o utrzymanie w lidze, łatwo nie będzie. –mówił po meczu Łukasz Chrzanowski. Wynik spotkania w trzeciej minucie
otworzył Viliam Cacho który umieścił krążek w pustej bramce po tym jak
Tomas Valeczko uderzył niecelnie a „guma” wyszła przed bramkę. W 14
minucie padły dwie bramki. Najpierw strzał Marcin Białego dobił Paweł
Połącarz a 40 sekund później Połącarz zagrał zza bramki do Rafała
Cychowskiego, który mocnym strzałem z pierwszego krążka – nie dał szans
Plaskiewiczowi. Były zawodnik TKH Toruń nie krył swojej radości ze
zdobycia bramki.
W drugiej odsłonie oba zespoły raziły
nieskutecznością, szczególnie gospodarze zmarnowali kilka
stuprocentowych okazji do zdobycia bramki. -
Faktycznie razimy nieskutecznością, ale najważniejsze że wygraliśmy. W
niedzielę gramy ważny mecz z Unią i na tym się teraz koncentrujemy –
powiedział Piotr Poziomkowski. Z jednej strony okazje marnowali –
Robert Kostecki, Martin Vozdecky czy Viliam Cacho z drugiej Jarosław
Dołęga czy Przemysław Bomastek.
Ostatnia odsłona przyniosła
jedną bramkę, która była ozdobą spotkania. W 47 minucie indywidualna
akcję przeprowadził słowacki obrońca, Tomas Valeczko który minął dwóch
rywali a mierzonym strzałem przy słupku pokonał Plaskiewicza. W
końcówce spotkania jeszcze sędzia sprawdzał zapis video po strzale
Ćwikły ale uznał że gola nie było. Dla torunian to trzecie spotkanie w
Sanoku gdzie nie zdobyli ani jednej bramki.
Po meczu powiedzieli:
Viliam Cacho (napastnik Ciarko KH): Zagraliśmy
niezły mecz. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, mięliśmy ich sporo.
Teraz czeka nas trudny mecz z Unią, ale zrobimy wszystko by go wygrać.
Walczymy do końca.
Przemysław Bomastek (napastnik TKH Nesta): Przyjechaliśmy
w 16 zawodników, kilku było po chorobie więc ciężko było powalczyć o
korzystny wynik. Mamy różnego rodzaju problemy i łatwo nam nie jest.
Jutro czeka nas ważny mecz w Krynicy z którymi prawdopodobnie zmierzymy
się w walce o utrzymanie.
Ciarko KH Sanok - TKH Nesta Toruń 4:0 (3:0, 0:0, 1:0)
Bramki:
1:0 Cacho - Valeczko - Vozdecky 2:41 (w przewadze)
2:0 P. Połącarz - Biały - R. Kostecki 13:38
3:0 Cychowski - P. Połącarz - R. Kostecki 14:18
4:0 Valeczko 47:14
Składy:
Ciarko
KH: Rocki - Rąpała, Valeczko; Cacho, Milan, Vozdecky - Bigos, Kaljuste;
Poziomkowski, Leśnicki, Ćwikła - Cychowski, Owczarek; R. Kostecki,
Biały, P. Połącarz.
TKH Nesta: Plaskiewicz - Chrzanowski, Kubat;
Bomastek, Bomba, Dołęga - Lidtke, Buril; Minge, Kuchnicki, Marmurowicz
- Talaga, Pietras; Chyliński, Winiarski, Wieczorek.
Kary: 10 - 16 min.
Strzały: 38 - 18 (10:3, 16:6, 12:9)
Sędziowali: P. Kępa - R. Długi, W. Kolusz
Widzów: 700