Unia zagrała do końca
Informacja z dnia: 2009-12-12 18:24:52
Autor: Przemysław Kurzydym
W dzisiejszym meczu pomiędzy Aksam Unią Oświęcim a Ciarko KH Sanok w regulaminowym czasie gry padł remis 3:3. W dogrywce złotą bramkę dla Unii Oświęcim zdobył Mariusz Jakubik, była to pierwsza jego bramka w tym sezonie.
Mecz zaczął się od lekkiego strzału Ćwikły który minimalnie przeleciał
nad poprzeczką bramki bronionej przez Szydłowskiego. Po chwili
Bibrzycki nie zdołał umieścić krążka w pustej bramce sanoczan. W
szóstej minucie kiedy na ławce kar przebywało po jednym zawodniku obu
drużyn silnym strzałem z niebieskiej linii bramkę zdobył Tomasz
Połącarz, wybrany później przez trenera Fleszara zawodnikiem meczu u
drużynie z Oświęcimia. W dalszej części tej tercji oba zespoły skupiły
się głownie na destrukcji czego efektem był brak bramek do końca tej
części spotkania.
Drugą tercje obie drużyny rozpoczęły od
nieco agresywniejszej gry, ale nadal skupiały się głównie na grze
obronnej. Przełomowe w tej tercji okazały się wydarzenia między 8 a 9
minutą kiedy to zawodnicy z Sanoka zdobyli dwie bramki. Pierwszy gol
padł po wygranym wznowieniu przez Sanok po, którym idealnym podaniem
Vozdeckiego obsłużył Cacho ten pierwszy nie miał żadnego problemu ze
zdobyciem bramki. Po chwili kiedy Unia starała się szybko wrócić
ponownie na prowadzenie, Ćwikła przejął krążek w swojej tercji obronnej
i przez nikogo nie nękany ruszył z kontratakiem po którym bez trudu
pokonał Szydłowskiego – no cóż
bramkarz mógł obronić ten strzał, ale bardziej jestem zły na moich
obrońców którzy pozwolili na przejechanie całej tafli przez Ćwikłe i
dali mu bardzo dużo czasu na oddanie strzału, powiedział o tej bramce
trener gospodarzy. Po tych wydarzeniach Unia próbowała jeszcze odrobić stratę, ale Sanoczanie grali bardzo dobrze w obronie.
Trzecia
tercja rozpoczęła się w wymarzony przez drużynę gości sposób. Tylko 28
sekund potrzebował Leśnicki, aby zdobyć bramkę dla swojej drużyny. Po
tym golu z Unitów nieco uszło powietrze, a tempo meczu znacznie spadło.
Jednak w 7 minucie kiedy gospodarze grali w przewadze 4 na 3 bardzo
silnym strzałem z bulika bramkę zdobył Wojtarowicz. Ten strzał i
wzmożony doping pobudził graczy z Oświęcimia do efektywniejszej gry.
Efekt taka gra przyniosła w 17 minucie, kiedy to po wygranym wznowienie
Javin szybko oddał krążek do Modrzejewskiego, który szybkim strzałem
pokonał Rockiego. Regulaminowy czas gry zakończył się rezultatem 3:3
więc byliśmy świadkami dogrywki.
W dodatkowym czasie gry lepiej
grali Unici, czego efektem był „złoty gol” zdobyty przez nich w 2
minucie. Tym razem do bramki „na raty” trafił Jakubik którego była to 1
bramka w tym sezonie, uradowany tym wydarzeniem Jakubik postanowił ze
szczęsna wyrzucić kij w stronę trybun – kiedy
Mariusz jechał w stronę bramki krzyknąłem STRZELAJ, potem strzeleniu
gola podjechał pod bandę i rzucił hokejkę w moją stronę – relacjonuje uradowany kibic.
Po meczu powiedzieli:
Alesz
Flaszar, trener Aksam Unii: Dzisiaj moja drużyna zagrała dobrze przez
dziesięć minut. Dobrze zaczęliśmy mecz wygrywaliśmy 1:0, potem było
spokojnie. W drugiej tercji zwolniliśmy nieco grę i straciliśmy dwie
bramki. W trzeciej tercji bramka padła zaraz po wejściu na lód, na
szczęście walczyliśmy do końca i udało się ugrać dwa punkty, ale uważam
że dziś powinniśmy zgarnąć komplet. Ostatnio mamy problemy ze
skutecznością ale przed nami jeszcze dużo meczy mam nadzieje, że
zdobywanie bramek przez naszych graczy będzie przychodziło łatwiej.
Miroslav
Doleżalik, trener Ciarko KH Sanok: Kiedy prowadzi się 3-1, to trzeba
taki wynik doholować do końca. Mecz był wyrównany. W trzeciej odsłonie
wyszliśmy na prowadzenie, ale straciliśmy niepotrzebne bramki. Graliśmy
bez kilku podstawowych zawodników. Kostecki choruje na grypę, Maciejko
odczuwa ból w kolanie, a Strzyżowski ma założoną blokadę kręgosłupa.
Aksam Unia Oświęcim - Ciarko KH Sanok 4-3 (1:0, 0:2, 2:1, d.1:0)
1-0 T. Połącarz (5:04, czterech na czterech)
1-1 Vozdecky - Czacho – Ćwikła (27:45)
1-2 Ćwikła - Bigos (28:22)
1-3 Leśnicki - Mermer, Cychowski (40:28)
2-3 Wojtarowicz - Javin (46:51, w przewadze)
3-3 Modrzejewskki - Javin, Jakubik (56:26, w przewadze)
4-3 Jakubik (61:36)
Aksam
Unia: Szydłowski - Gallo (2), Kowalówka; Klisiak, Jakubik (2),
Wojtarowicz - Javin, Cinalski (2); Modrzejewski, Stachura, Tabaczek -
T. Połącarz (2), Obstarczyk; Bibrzycki, Adamus (2), Szewczyk.
Trener: Alesz Flaszar
Ciarko
KH Sanok: Rocki - Cychowski, Rąpała (4); Milan, Mermer, P. Połącarz -
Bigos, Kaljuste (2), Czacho (2), Ćwikła (2), Vozdecky (2) - R. Solon,
Owczarek (2), Biały, Leśnicki, Poziomkowski.
Trener: Miroslav Doleżalik
Sędziowali: Dzięciołowski - Kasprzyk, Kubiszewski
Kary: 10 - 14
Widzów: 600