Pewni siebie sanoczanie zostają w Katowicach
Informacja z dnia: 2010-03-06 01:30:24
Autor: S. Królicki
Niespodzianka w Katowicach miejscowi hokeiści HC GKS pokonali faworyzowany Ciarko KH Sanok 6-3. - Rywale nas zlekceważyli, nawet hotelu nie zarezerwowali. Awaria lodu nam pomogła – mówił po meczu kierownik gospodarzy, Dariusz Domogała.
Po meczu powiedzieli:
Dariusz Domogała (kierownik HC GKS Katowice):
-
Dzisiaj mecze wyglądał tak samo jak w Sanoku tylko w drugą stronę.
Myślę że awaria lodu nam trochę pomogła, gdyż przeciwnik doszedł nas na
3-2 i cisnął. A po przerwie strzeliliśmy gola na 4-2 później już jakoś
poszło i strzelimy dwie kolejne bramki. Nasz bramkarz też nam pomógł.
Rywale nas zlekceważyli, nawet hotelu nie zarezerwowali. Ta pewność ich
zgubiła i teraz prześpią się w Katowicach.
Piotr Poziomkowski (napastnik Ciarko KH Sanok)
-
Dostaliśmy głupie bramki po naszych błędach. Doszliśmy ich na 3-2, ale
nagle zrobiła się dziura w lodzie, później rolba się wysypała, oni
wtedy już siadali, wybijali nas z rytmu – dzięki przerwie odpoczęli. My
rzuciliśmy się do przodu, a oni nas kontrowali i zdobywali bramki.
Mieliśmy okazje ale nic nie wychodziło. Nie przypuszczaliśmy że
przegramy, jechaliśmy po zwycięstwo jak zawsze – ale teraz czasu nie
cofniemy. Jutro meczu i musimy go wygrać.
GKS KATOWICE - CIARKO KH SANOK 6-3 (3-0,1-2, 2-1)
stan play-down: 1:2
Bramki
1-0
Wieloch - Urban - Belica (6, w przewadze), 2-0 G. Sobała - Urban (12, w
przewadze), 3-0 Pidło (12), 3-1 Vozdecky - Ćwikła (29, w osłabieniu),
3-2 Połącarz (35), 4-2 Belica - Wieloch - Cichoń (40), 5-2 Krzysztofik
- Belica (45), 6-2 R. Sobała - Lustinec (49), 6-3 Kostecki - Ćwikła -
Valeczko (51, w podwójnej przewadze).
HC GKS: Goj – Urban,
Rasikoń; Jurca, Urbańczyk oaz K. Kozłowski - Wieloch, Cichoń, Belica;
Grobarczyk, Frączek, Lustinec; R. Sobała, Krzysztofik, Bernaś; G.
Sobała, Pidło, Szymański.
Ciarko KH: Rocki (12. Janiec) -
Rąpała, Valeczko; Bigos, Kaljuste; Cychowski, Owczarek oraz R. Solon -
Kostecki, Ćwikła, Vozdecky; Poziomkowski, Milan, Maciejko; Strzyżowski,
Połącarz, Biały oraz Hućko.
Sędziował: Sebastian Molenda (Sosnowiec), od 43. minuty: Marcin Polak (Katowice).
Kary: 18 (10 Urban) - 28 (10 Vozdecky) minut.
Widzów 500.